zabytki ukryte wśród sadów

najazd Szkotów na Sandomierz© niradhara

ulica Salve Regina© niradhara
Trasa rowerowa początkowo prowadziła nas równolegle do Wisły, później kluczyła pomiędzy sadami owocowymi. Spokój, brak ruchu – niby idylla, ale monotonia krajobrazu była tak przytłaczająca, że tylko z rzadka zamiast drzewek owocowych trafił się zagon kapusty.

Wisła podchodzi pod wały© niradhara

Flatlandia© niradhara

młody sad© niradhara

owocujący sad© niradhara
Fakt, jedzie się dobrze – ciągle w tym samym tempie, bez zmiany przełożeń. Gdyby jednak od czasu do czasu nie było zakrętów, to można byłoby usnąć w czasie jazdy. Napotkane po drodze dzieci są tak znudzone, że dla rozrywki nawet obcym mówią „dzień dobry”. Starzy siedzą na progach domów i patrzą na drogę, a wielu młodych już w godzinach wczesnopopołudniowych porusza się lotem koszącym. Wreszcie (a przecież to tylko ok. 20 km) dotarliśmy do Koprzywnicy.

dojechaliśmy do Koprzywnicy© niradhara
Znajduje się tu Klasztor Cystersów (obecnie Kościół Parafialny pw. Św Floriana) należący do Europejskiego Szlaku Cystersów. Powszechnie przyjęto rok 1185 jako datę jego fundacji, kiedy to do niewielkiej wsi nad rzeczką Koprzywnianką przybyła pierwsza grupa mnichów. Fundatorem był Komes Mikołaj z rodu Bogoriów. Wydzielił on ze swych posiadłości spory kompleks dóbr i przekazał go na uposażenie nowej placówce klasztornej.

Klasztor Cystersów - 1© niradhara
Opactwo musiało rozwijać się pomyślnie, skoro już w 1 ćw. XIII w. podjęto wysiłek budowy okazałej świątyni, a krótko potem kompleksu klasztornego. Spore szkody opactwu poczyniły najazdy tatarskie w roku 1241, a w1259 spalono nawet klasztor. W wyniku tych spustoszeń książę Bolesław Wstydliwy nadał klasztorowi szereg przywilejów. Określił on Koprzywnicę jako targ na prawie niemieckim, a legat papieski zatwierdził klasztorowi dziesięciny z dwudziestu pięciu wsi. Na skutek reformy przeprowadzonej przez Edmunda a Cruce i wprowadzenia prowincji polskiej, Koprzywnicy wyznaczono w 1580 r. liczbę dwudziestu zakonników, którzy powinni zamieszkiwać klasztor.

Klasztor Cystersów -2© niradhara
W tym czasie opactwo kontynuowało dotychczasową linię rozwoju gospodarczego, opierając swą siłę na dobrach ziemskich, tworzonych folwarkach, centrum handlu lokalnego, jakim był ośrodek miejski w Koprzywnicy, oraz na dochodach z dziesięcin, młynów i przywilejów monarszych.

Klasztor Cystersów - 3© niradhara

Klasztor Cystersów - 4© niradhara
W kwietniu 1819 r. decyzją władz carskich, którą wcielił w życie rząd Królestwa Polskiego, klasztor skasowano. Zabudowania klasztorne przeznaczono dla parafii koprzywnickiej i oddano w zarząd diecezjalny Kościół i budynki klasztorne uległy uszkodzeniu podczas obu wojen światowych. W latach 1948-1949 przeprowadzono prace konserwatorskie.

Klasztor Cystersów - 5© niradhara

Klasztor Cystersów - 6© niradhara
Teraz Piotrek koniecznie chce dojechać do Łoniowa. Zgadzam się, a potem przeklinam w duchu, że dałam się namówić. Jedziemy główną, ruchliwą drogą. Po lewej słupki i zwężenie jezdni, po prawej dziury gabarytami niemal równe lejom po bombach. Czy warto było ryzykować życie, by zobaczyć pałac zza ogrodzenia?

pałac Moszyńskich© niradhara
Pałac w Łoniowie powstał w połowie XVIII wieku. Wtedy to ówcześni właściciele wsi Łoniów Moszyńscy (potomkowie naturalnej córki Augusta II Mocnego i jego faworyty Anny Konstancji von Hoym, znanej jako hrabina Cosel ) postanowili na miejscu dotąd zajmowanym przez dwór wybudować pałac - obiekt wygodny, nowoczesny i reprezentacyjny. Opracowanie projektu powierzono znanemu architektowi z Krakowa, Antoniemu Łuszczkiewiczowi.

przyłapany na podjadaniu© niradhara
Na szczęście dalej znów jedziemy bocznymi drogami wśród sadów. Dojeżdżamy do Sulisławic. Tu znajduje się jedno z najsławniejszych Sanktuariów Maryjnych w diecezji sandomierskiej. Tworzy je zabytkowy zespół dwóch kościołów.

doimy Unię© niradhara

Piotrek idzie zwiedzać© niradhara
Stary, malutki kościół Narodzenia NMP, zachował późnoromańskie detale architektoniczne. Wzniesiony został około poł. XIII w. zapewne przez warsztat zatrudniony przy budowie klasztoru cystersów w Koprzywnicy. Zachowała się część zachodnia kościoła z portalem. Część wschodnia dobudowana w miejsce drewnianej ok. 1600r., zakrystia z XVIII w. Wnętrze kryte stropem ma wyposażenie barokowe.

stary kościół© niradhara

ołtarz w starym kościele© niradhara

stary kościół w Sulisławicach© niradhara

cóż za piękny sufit© niradhara
Nowy zbudowano w latach 1871-88 wg projektu architekta Wojciecha Bobińskiego. Neogotycka trójnawowa bazylika prezentuje zewnątrz klasyczny gotycki system szkarp i łuków przyporowych. W ołtarzu głównym znajduje się niewielkich rozmiarów obraz Misericordia Domini. Malowany na desce, późnogotycki, w 1659 r uznany za cudowny znany licznym pielgrzymom pod nazwą Matki Boskiej Bolesnej Sulisławskiej.

bazylika w Sulisławicach© niradhara

wnętrz bazyliki© niradhara

organy© niradhara

kolejny piękny sufit© niradhara
Zaczyna kropić, na horyzoncie widać czarne chmurzyska. Wracamy na camping. Gdy dojeżdżamy do Sandomierza okazuje się, że mieliśmy szczęście, bo tu nieźle lało.

ten szlak zaprowadzi nas na camping© niradhara

wracamy do Sandomierza© niradhara
Uwaga: teraz będzie fotorelacja wieczorna. Ortodoksyjni cykliści stanowczo nie powinni jej oglądać, jako że stare miasto zaliczyliśmy per pedes ;)

najpierw lodziki© niradhara

potem "Czerwony Kapturek"© niradhara

Piotrk wybrał "Straż Nocną" :)© niradhara

budynek Poczty Polskiej© niradhara

sandomierski ratusz© niradhara

fotka zbiorowa ratusza i kamieniczek© niradhara